Logo Logo
socialmedia socialmedia socialmedia
  • Rejsy stażowe
    • Rejsy stażowe Morze Śródziemne
    • Rejsy stażowe na sternika morskiego
    • Rejsy dla osób bez nałogów
    • Francja Rejsy Stażowo Szkoleniowe
    • Malta Stażowo Szkoleniowe Rejsy
    • Włochy Rejsy Szkoleniowo Stażowe
    • Szkolenia
  • Tu jest Beluga
  • Morskie Opowieści
  • Zajrzyj do Belugi
  • Sklepik
  • O nas
  • Kontakt
  • PL
Katalog Rejsów

Sailor Spot

Zapiski znalezione w bakiście jachtu BelugaV 11/2025

Zapiski znalezione w bakiście jachtu BelugaV 11/2025

Z zapisków znalezionych w bakiście SY BelugaV

Sailor Spot: Archeologia ciszy

Na horyzoncie nie było nic — tylko rozgrzane powietrze, które drżało nad morzem jak wspomnienie o wietrze.
Słońce wspinało się nad maszt BelugiV, obijając się o stalowe okucia, o stalowy reling, o powierzchnię kubka, który jeszcze chwilę temu trzymał w dłoni człowiek przekonany, że ma kontrolę nad światem.
Kawa pachniała obietnicą dnia.
Potem — poślizg, stuk, ślizg po teakowym pokładzie i plusk.
Porcelanowy kubek, z logo Sailor Spot niczym godłem zaginionej cywilizacji, rozpoczął własny rejs.
Woda zamknęła się nad nim z tą obojętną czułością, jaką morze rezerwuje tylko dla tych, którzy spadają przypadkiem.
Dryfował długo.
Nie myślał — kubki nie są stworzone do refleksji, ale coś w tej ciszy między falami budziło w nim dziwną świadomość.
Widok jachtu oddalającego się ku Bonifacio przypominał film, który kończy się zanim zacznie się akcja.
Morze mruczało, a wiatr szeptał: teraz należysz do mnie.
Na dnie, pośród złotych ziaren piasku i porośniętych wodorostami kamieni, coś się poruszyło.
Krab — mały, bezdomny, w kryzysie bezdomności, o pancerzu startym jak historia starego żeglarza.
Przez chwilę wpatrywał się w biały kształt, który połyskiwał jak latarnia dla tych, którzy zgubili drogę.
Podszedł.
Dotknął.
Porcelana była chłodna, gładka, obca.
Ale wewnątrz — przyjemnie z nutą kawy. Bezpiecznie.
Tak narodziło się królestwo jednego kraba i jednego kubka.
Krab zamieszkał w środku, jakby wreszcie znalazł muszlę, która pamiętała inny świat.
Z wnętrza czuć było zapach ziaren kawy, słychać było echo przeszłych fal, które wchodziły przez ucho kubka niczym śpiew wieloryba.
Nazwę na ściance — Sailor Spot — odczytywał po swojemu: może to było imię boga, może zaklęcie. Nie wiedział, ale wierzył.
Minęły stulecia.
Morze się cofnęło.
Ludzie odeszli.
Planeta zdążyła zapomnieć, że kiedyś pachniała solą i ropą.
Na orbicie krążył statek badawczy Epsilon-9.
Dwa cienie przemykały nad zardzewiałymi liniami dawnych brzegów. Odnaleźli coś, co błyszczało pod warstwą osadów — biały cylinder, z glinianym połyskiem i napisem w języku dawno wymarłym.
„Sailor Spot”- Dr Klum uniósł artefakt w świetle skanera.
Wewnątrz, niczym zakonserwowany w modlitwie, tkwił skamieniały skorupiak.
„Nieznany gatunek. Możliwe, że istota towarzysząca ludziom w rytuałach morskich” — zapisał w raporcie.
„Dowód symbiozy istot wodnych i ich porcelanowych totemów.”
Wieczorem, gdy statek dryfował nad ruinami La Maddalena, Zyrk spojrzał przez iluminator na niebo.
Pył kosmiczny tańczył w pustce jak piany dawnych fal.
Zastanawiał się, kim byli ci ludzie, którzy tworzyli rzeczy tak bezużyteczne, a zarazem tak piękne.
Dwa przypadkowe istnienia, które razem przetrwały tysiące lat. Czy to nie jest definicja sensu?
Morze — choć już nie istnieje — wciąż opowiada.
W próżni, w danych, w mikroskopijnych cząstkach pamięci.
Każda fala, każdy kubek, każda ręka, która nie trafiła w blat.
Bo rzeczy, które wypadają za burtę, nie giną.
One po prostu zaczynają własne historie.

Sprawdź także

17.11.2024
Zapiski znalezione w bakiście SY BelugaV – 11/2024
Dziennik Pokładowy - 08.11.2024 Start: Palermo do Stromboli Przygoda na pokładzie Beluga V nabiera tempa! Wyruszamy z Palermo, gdzie spokojny poranek zderza się z nieprzewidywalną siłą sycylijskiego nieba. Skipper, z tym swoim tajemniczym uśmiechem, wytycza trasę, a załoga z entuzjazmem stawia żagle. Sztorm? Żaden problem – Bogdan, nasz drugi oficer, udowadnia, że morze można ujarzmić z odrobiną sprytu i stalowych nerwów. Na horyzoncie czeka Stromboli, dumny i dymiący, witając nas świtem, który na długo zostanie w pamięci. Każdy wpis w dzienniku to nowa historia, emocje i chwile, które zbliżają nas do siebie i do natury. Zapraszamy do lektury – niech wiatr przygody porwie Was tak, jak nas! 🌊
czytaj dalej
12.05.2025
Zapiski znalezione w bakiście jachtu BelugaV 05/2025
Wszystko zaczęło się w Benalmadenie w maju 2025 — marinie pachnącej solą, smażonym kalmarem i kremem przeciwsłonecznym z czynnikiem +50. To właśnie stąd, z podszewki Costa del Sol, wypłynęliśmy w rejs, który miał uczcić prawie okrągłe urodziny Malwiny — kobiety tak pełnej życia, że można by nią było zasilać małą wioskę. Burza rudych włosów, energii i uśmiechu, którego nie dało się nie odwzajemnić. Jej mąż, Piotr — jak z katalogu żeglarskich snów: wysoki, spokojny, o spojrzeniu człowieka, który potrafi słuchać ciszy — był kontrapunktem dla jej ognia.
czytaj dalej
19.12.2024
Zapiski znalezione w bakiście SY BelugaV 13/2024
Mój pierwszy raz na jachcie! Wszystko – od morza i wiatru po załogę – jest niesamowite. Choroba morska? Na razie mnie omija! Atmosfera jest luźna, a załoga zgrana: Gama steruje, Piotr dzieli się opowieściami, Ania robi zdjęcia, a Rafał serwuje pyszności. Czekamy na kolejny dzień pełen wrażeń.
czytaj dalej
zobacz więcej
Rezerwacje

+ 48 600 444 416‬
rejsy@sailorspot.pl

Adres

ul. Świerkowa 2
84-208 Warzno

Menu
  • O nas
  • Szkolenia żeglarskie
  • Rejsy stażowe
  • Strona regulaminu
  • Lokalizacja jachtu Beluga V
  • Pytania i Odpowiedzi
  • Kontakt
© 2026 SailorSpot.pl Polityka prywatności
×