Logo Logo
socialmedia socialmedia socialmedia
  • Rejsy stażowe
  • Morskie Opowieści
  • Jacht BelugaV
  • Sklepik
  • Szkolenia
  • O nas
  • Kontakt
  • PL
Katalog Rejsów

Sailor Spot

Zapiski znalezione w bakiście SY BelugaV – 06/2024

Zapiski znalezione w bakiście SY BelugaV – 06/2024

Zapiski znalezione w bakiście SY Beluga V.
Motril, 22.09.2024
Poranek w Motril przyniósł obiecujący wschód słońca, zapowiadający kolejną spokojną żeglugę. Kawa wypita w kokpicie smakuje jak ambrozja, a horyzont kusi przygodą. Śniadanie – jak to zwykle na morzu – skromne, ale pożywne: kilka sucharków, ser pleśniowy, no i oczywiście ta ryba, której… znów nie udało się złapać.
Wygląda na to, że nasze przynęty są traktowane przez tutejsze ryby jak zabawki, a nie posiłek. Woda za rufą aż skrzy się od słońca, a nasza linka z przynęta… cóż, też się skrzy, ale raczej od niewykorzystanego potencjału.
Ale nie ma co się zrażać. Trasa na dziś to Almería, gdzie może uda się w końcu spotkać te tajemnicze ryby, które podobno całymi ławicami patrolują te wody, omijając naszą łódź szerokim łukiem. Może brakuje im polskiego smaku?
Na morzu spokojnie, wiatr od rufy – typowy „żaglowy autostradziak” z południowego zachodu, pozwala rozwinąć foka i genuę, a nam rozsiąść się wygodnie z książką w ręku. Przy okazji przyszedł czas na małą aktualizację – jak to mawiają: „co w świecie piszczy”.
Świat poza naszym małym oceanicznym bąbelkiem zdaje się pędzić naprzód w zawrotnym tempie. Gdzieś w dalekich Stanach Zjednoczonych, Elon Musk wciąż marzy o marsjańskiej kolonii, a jego najnowsza rakieta, która miała lecieć na Księżyc, jak dotąd spędza więcej czasu w hangarze niż w kosmosie. W Europie natomiast królują dyskusje o sztucznej inteligencji i nowych regulacjach, które mają chronić ludzkość przed „robotami-pisarkami”. Dobrze, że nie musimy się martwić, że AI przejmie nasze wędki!
Ale wróćmy do realiów morskich: przydałoby się coś zjeść. Kapitan w przypływie kreatywności uznał, że skoro ryby nie współpracują, zrobimy „żeglarską paellę” z puszki – czyli ryż z fasolką i kiełbasą chorizo, którą nabyliśmy w lolalnym supermarkecie. Danie proste, ale w tych warunkach smakuje wyśmienicie.
W końcu, po kilku godzinach leniwej żeglugi i obserwacji delikatnie falującej tafli wody, zauważamy zbliżający się port Almería. Coś dziwnego – nad miastem unosi się ogromna chmura pyłu, wyglądająca jak scena z filmu o katastrofie. Okazuje się, że to tylko lokalna burza piaskowa, typowa dla tego regionu o tej porze roku. Przez chwilę rozważamy, czy nie lepiej kontynuować żeglugę, ale kapitan decyduje: „Cumujemy!”.
No i tak zrobiliśmy. W Almeríi, jak to bywa w hiszpańskich portach, od razu rzuca się w oczy charakterystyczny luz miejscowych. Jeszcze nie przycumowaliśmy, a już na kei macha do nas uśmiechnięty Hiszpan, pytając, czy przypadkiem nie potrzebujemy naprawy silnika, żagli lub, co bardziej prawdopodobne, dostawy zimnego piwa. Oczywiście wybieramy opcję numer trzy.
Wieczór zapowiada się spokojnie – mała eksploracja miasta, wizyta w lokalnej tawernie, gdzie może, choćby przypadkiem, uda się zamówić tę upragnioną rybę, której sami wciąż nie możemy złapać.
Jutro? Kto wie. Może pogoda znów będzie łaskawa, a morze okaże się bardziej hojny wobec nas, żeglarzy z SY Beluga. W końcu, jak mówi stare żeglarskie porzekadło: „Im więcej dni na morzu, tym większa szansa, że złapiesz choć jedną rybę”. Miejmy nadzieję, że jutro to będzie właśnie ten dzień.

Sprawdź także

12.05.2025
Zapiski znalezione w bakiście jachtu BelugaV 05/2025
Wszystko zaczęło się w Benalmadenie w maju 2025 — marinie pachnącej solą, smażonym kalmarem i kremem przeciwsłonecznym z czynnikiem +50. To właśnie stąd, z podszewki Costa del Sol, wypłynęliśmy w rejs, który miał uczcić prawie okrągłe urodziny Malwiny — kobiety tak pełnej życia, że można by nią było zasilać małą wioskę. Burza rudych włosów, energii i uśmiechu, którego nie dało się nie odwzajemnić. Jej mąż, Piotr — jak z katalogu żeglarskich snów: wysoki, spokojny, o spojrzeniu człowieka, który potrafi słuchać ciszy — był kontrapunktem dla jej ognia.
czytaj dalej
19.01.2025
Zapiski znalezione w bakiście SY BelugaV 2/2025
Marina Real Club Nautica tętniła życiem, pachniała morzem, starym olejem silnikowym i ekscytacją. Słońce odbijało się od kadłubów jachtów, a w powietrzu unosiło się coś jeszcze – zapowiedź przygody. „Beluga V”, nasz pływający dom, czekała gotowa. Jej jasny kadłub błyszczał w popołudniowym świetle, a wnętrze, przypominające ekskluzywny apartament, obiecywało komfort w czasie rejsu.
czytaj dalej
20.08.2024
Zapiski znalezione w bakiście SY BelugaV – 02/2024
**Faro-Malaga 2024: Atlantyk, Morze Śródziemne i Żeglarskie Przygody** Rejs z Faro do Malagi to pełna emocji i kontrastów żeglarska wyprawa, która rozpoczęła się od leniwego popołudnia w prestiżowej marinie Vilamoura, by szybko wprowadzić nas w rytm Atlantyku i hiszpańskiego wybrzeża. Załoga z Gdyni, Ryk i Poznania stawiła czoła falom, wiatrom i... kulinarnym wyzwaniom na pokładzie. Po przystankach w Tavirze, Kadyksie i Gibraltaru dotarliśmy do słonecznej Malagi, mijając po drodze lazurowe wody, spotykając makaki i manewrując wśród olbrzymich statków. Były kąpiele w Atlantyku, nauka żeglarstwa na grocie, aromatyczne dania z kuchenki pokładowej i hiszpańskie tapas na lądzie. Rejs zamknął się w Benalmadenie, gdzie plaża i morze dały chwilę wytchnienia po dniach pełnych wrażeń. Ta żeglarska przygoda udowadnia, że każda mila na wodzie to nie tylko dystans, ale i niezapomniane wspomnienia. Więcej inspirujących tras i morskich historii znajdziesz na SailorSpot – Żegluj z Pasją!
czytaj dalej
zobacz więcej
Rezerwacje

+ 48 600 444 416‬
rejsy@sailorspot.pl

Adres

ul. Świerkowa 2
84-208 Warzno

Menu
  • O nas
  • Szkolenia żeglarskie
  • Rejsy stażowe
  • Strona regulaminu
  • Znajdź jacht BelugaV
  • Pytania i Odpowiedzi
  • Kontakt
© 2026 SailorSpot.pl Polityka prywatności