Logo Logo
socialmedia socialmedia socialmedia
  • Rejsy stażowe
    • Rejsy stażowe Morze Śródziemne
    • Rejsy stażowe na sternika morskiego
    • Rejsy dla osób bez nałogów
  • Morskie Opowieści
  • Jacht BelugaV
  • Sklepik
  • Szkolenia
  • O nas
  • Kontakt
  • PL
Katalog Rejsów

Sailor Spot

Zapiski znalezione w bakiście SY BelugaV – 07/2024

Zapiski znalezione w bakiście SY BelugaV – 07/2024

Zapiski znalezione w bakiście SY Beluga V – Wrzesień 2024.
Żeglarska przygoda i zbieranie mil na przyszłość
Rejsy morskie to coś więcej niż tylko podróż z punktu A do punktu B – to prawdziwa przygoda, pełna wyzwań, pięknych widoków i momentów, które zapadają w pamięć na długie lata. Na pokładzie SY Beluga V każda wyprawa to szansa na odkrywanie nowych miejsc, zdobywanie doświadczenia i… zbieranie mil, które przekładają się na konkretne korzyści.
Wyruszamy z Santa Poli – dobrze zaopatrzeni i pełni energii
Nasza przygoda rozpoczęła się w Santa Pola, nieopodal Alicante, gdzie załadowaliśmy jacht po sufit prowiantem. Hiszpańska biała cebula, makarony i ryż – wszystko, co niezbędne, aby na długie dni na morzu nie zabrakło sił. Nasz kurs został wyznaczony na przylądek Gato de Negro, ale morze, jak to morze, miało swoje plany – trochę halsowania, trochę zmagań z wiatrem, które wyciągnęły z nas energię. Wieczorem rzuciliśmy kotwicę na redzie w Alicante, gdzie szum fal mieszał się z muzyką dobiegającą z plaży.
Walka z wiatrem i na silniku – Mirador del Portixol
Kiedy następnego poranka wstaliśmy przy pierwszych promieniach słońca, żagle szybko poszły w górę, ale wiatr, jak to bywa na morzu, nagle zamarł. Dieselgrot – czyli silnik – okazał się naszym najlepszym sprzymierzeńcem, pomagając dotrzeć do spokojnej zatoki w okolicach Mirador del Portixol. Próba złapania bojki? Nie zawsze wszystko idzie zgodnie z planem, ale żeglarstwo to także sztuka adaptacji. Rzuciliśmy kotwicę i zapadliśmy w sen, gotowi na kolejne wyzwania.
Na trasie do Ibizy – spokój, wiatr i trochę emocji
Kolejny dzień przyniósł w końcu korzystny wiatr. O 14:00 byliśmy już na pełnych żaglach, kierując się w stronę Ibizy. To moment, w którym można poczuć prawdziwą wolność – morze przed nami, błękit nieba nad głowami, a na horyzoncie wyspa. Rzuciliśmy wędkę, licząc na połów tuńczyka, ale wkrótce ruch na wodzie przypomniał nam, że nie jesteśmy sami. Przekraczanie ruchliwego szlaku wodnego było jak manewrowanie w godzinach szczytu na zatłoczonym skrzyżowaniu. Radiowe rozmowy ze statkami mijającymi nas w bliskiej odległości były koniecznością, aby upewnić się, że nasze manewry są bezpieczne.
Spotkanie z polskim jachtem SY Gravity pod polską banderą było miłym akcentem – na morzu każdy gest, nawet machnięcie ręką, jest wyrazem wspólnoty. Kiedy wieczorem wiatr się nasilił, musieliśmy schować dużego foka. Nie obyło się bez drobnych trudności, ale ostatecznie daliśmy radę.
Przed 1:00 w nocy dotarliśmy do kotwicowiska w San Antonio na Ibizie. Zmęczeni, ale zadowoleni, precyzyjnie rzuciliśmy kotwicę, a chwilę później, z kubkiem gorącej herbaty, wsłuchiwaliśmy się w odgłosy tętniącego życiem miasta. Za nami było 120 mil pełnych przygód, a przed nami – kolejne wyzwania.
Zbieranie mil – zniżki na przyszłość i żeglarskie korzyści
Każdy rejs na SY Beluga V to nie tylko okazja do przeżycia niezapomnianych chwil na morzu, ale także możliwość zbierania mil, które zamieniają się w zniżki na kolejne wyprawy. Za każdą przebytą milę otrzymujesz złotówkę rabatu, którą możesz wykorzystać na następny rejs. To nie tylko zachęta do podróży, ale także sposób na budowanie swojego żeglarskiego portfolio – każda mila to krok bliżej do kolejnej przygody.
Żeglarstwo to sztuka cierpliwości, planowania i elastyczności. Niezależnie od tego, czy marzysz o spokojnych dniach na słońcu, czy o zmaganiach z wiatrem na otwartym morzu, SY Beluga V to idealna przestrzeń, aby realizować swoje marzenia. Zapraszamy na pokład – zbierajcie mile, odkrywajcie nowe miejsca i cieszcie się wolnością, jaką daje morze.

Sprawdź także

17.11.2024
Zapiski znalezione w bakiście SY BelugaV – 11/2024
Dziennik Pokładowy - 08.11.2024 Start: Palermo do Stromboli Przygoda na pokładzie Beluga V nabiera tempa! Wyruszamy z Palermo, gdzie spokojny poranek zderza się z nieprzewidywalną siłą sycylijskiego nieba. Skipper, z tym swoim tajemniczym uśmiechem, wytycza trasę, a załoga z entuzjazmem stawia żagle. Sztorm? Żaden problem – Bogdan, nasz drugi oficer, udowadnia, że morze można ujarzmić z odrobiną sprytu i stalowych nerwów. Na horyzoncie czeka Stromboli, dumny i dymiący, witając nas świtem, który na długo zostanie w pamięci. Każdy wpis w dzienniku to nowa historia, emocje i chwile, które zbliżają nas do siebie i do natury. Zapraszamy do lektury – niech wiatr przygody porwie Was tak, jak nas! 🌊
czytaj dalej
13.09.2024
Zapiski znalezione w bakiście SY BelugaV – 02/2024
**Santa Pola, 13.09.2024 – Relacja z rejsu Malaga (Benalmadena) – Alicante (Santa Pola)** Nasz rejs rozpoczął się z przytupem – jak każda dobra żeglarska przygoda – od pogodowych niespodzianek i małego chaosu organizacyjnego. Z Benalmadeny wyruszyliśmy z opóźnieniem, ale za to pełni energii i gotowi na morskie wyzwania. Pogoda początkowo kaprysiła, zmuszając nas do zmiany planów, jednak nic nie zniechęciło załogi *BelugaV*. Po kilku dniach na falach mieliśmy wszystko, co żeglarzowi potrzeba do szczęścia: spotkania z delfinami, urokliwe zatoki, chwile relaksu w słonecznych wodach i oczywiście smakowite posiłki przygotowywane przez wachty kambuzowe. Nawet nieoczekiwane awarie pontonu i zmienne wiatry nie pozbawiły nas dobrego humoru – każdy dzień przynosił nowe wyzwania i piękne widoki, które wynagradzały wysiłek. Przemierzając wody Morza Śródziemnego, odwiedziliśmy m.in. Cartagenę i malownicze Cabo de Palos, a nasze morskie manewry stały się okazją do doskonalenia nawigacji i procedur ratunkowych. Kulminacją rejsu była przystań w Santa Poli, gdzie dotarliśmy z wiatrem w żaglach i uśmiechami na twarzach. Wieczorna celebracja zakończyła tę niezapomnianą wyprawę, ale wspomnienia pozostaną z nami na długo. Zapraszamy do przeczytania pełnej relacji i zanurzenia się w opowieści o morzu, żeglarstwie i przygodzie, która pokazuje, że życie na wodzie to coś więcej niż podróż – to styl życia. 🌊
czytaj dalej
08.08.2024
Jak radzić sobie z chorobą morską podczas rejsu?
Choroba morska, znana również jako kinetozę, to dolegliwość często dotykająca żeglarzy i uczestników rejsów morskich. Prowadzi do dyskomfortu i złego samopoczucia podczas poruszania się środkami transportu wodnego. Niemniej jednak istnieją skuteczne metody radzenia sobie z tym stanem, które pozwolą Wam w pełni cieszyć się przygodą i realizować swoje marzenia o morskich podróżach.
czytaj dalej
zobacz więcej
Rezerwacje

+ 48 600 444 416‬
rejsy@sailorspot.pl

Adres

ul. Świerkowa 2
84-208 Warzno

Menu
  • O nas
  • Szkolenia żeglarskie
  • Rejsy stażowe
  • Strona regulaminu
  • Znajdź jacht BelugaV
  • Pytania i Odpowiedzi
  • Kontakt
© 2026 SailorSpot.pl Polityka prywatności
×