Palermo, gdzie zaczęła się
kolejna morska przygoda
Pierwsze spotkanie z Palermo
Palermo przywitało mnie swoim niepowtarzalnym klimatem, zapachem morza, wąskimi uliczkami i historią obecną na każdym kroku.
Chwila zatrzymania przed wypłynięciem
Zanim wyruszyliśmy w rejs, miałam chwilę, by chłonąć atmosferę tego niezwykłego miasta, zatrzymać się na moment i wyobrazić sobie, jak wyglądało życie tutaj wstecz.
Najlepsze rejsy tworzą ludzie
A później rozpoczęła się kolejna przygoda. Rejs w fantastycznej atmosferze, w gronie moich ulubieńców ze Śląska, świetnego kapitana i nowych znajomych. To właśnie takie chwile przypominają, jak wiele radości daje wspólne odkrywanie świata
Południowy luz, który zostaje na dłużej
Te chwile w Palermo zostawiły we mnie coś wyjątkowego, odrobinę południowego luzu, przestrzeń do złapania oddechu i energię, którą zabrałam ze sobą w dalszą drogę. I ten luz, i ten oddech są już we mnie.
A przed nami morze, wiatr i kolejne niezapomniane dni.
Agnieszka Palermo 2026